Uroki najmorskej Juraty

seagull-623520_960_720Najpiękniejsze miejsce nad Bałtykiem

Nad polskie morze warto przyjechać. Chociażby dlatego, żeby je zobaczyć. Kiedy raz postawi się stopę na rozgrzanym piasku plaży, wspomnienie tej chwili jeszcze niejednokrotnie przywiedzie do tego miejsca, nie tylko w myślach. Z ogromnej liczby nadmorskich wiosek i miast, miejsce na wąskim pasie lądu zasługuje na wizytę osobistą. Wizytę złożoną wraz z rodziną.

Niewielka część Jastarni, która nazwę wzięła od bogini nadbałtyckich plaż czczonej na Żmudzi. Jurata córka boga morza, która zakochawszy się w rybaku, porzuciła wygodne życie boskiej i zamieszkała z ukochanym na skrawku lądu otoczonego z dwóch stron wodą.

sunset-1393764_960_720Atrakcje lokalne i kulinarne
Do Juraty można dotrzeć koleją, wprost z Gdyni. Linia kolejowa przecina dzielnicę na dwoje (dalej biegnie na Hel). Apartament Jurata od swych początków była miejscem, gdzie chętnie przyjeżdżali Polacy. Ludzie znani i szanowani. Artyści i politycy. Tak jest do dziś. Pełno wkoło hoteli, pensjonatów i barów zapraszających do skosztowanie tego, co Bałtyk ma najlepszego. Ryby są niewątpliwie skarbem bałtyckim, który nieodmienni ściąga do kafejek w lokalnych wędzarni smakoszy z całego kraju. Wędzona ryba nigdzie tak nie smakuje tak jak nad Bałtykiem.

Miejscowość obfituje w ciekawe zakątki. Na każdym kroku można natknąć się na budynki powstałe w czasie, gdy miejsce dostało swą nazwę. Pomiędzy drzewami, wszechobecnego lasu znajdują się wille znanych przedwojennych literatów i malarzy. Wystarczy wspomnieć Wojciecha Kossaka i jego dwie córki.