Leczo – szybki obiad na lato

Nastał nam sierpień. To czas tanich, soczystych i pachnących pomidorów oraz taniej i smacznej papryki. Najwyższa pora na leczo!

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: danie jednogarnkowe, leczo, papryka, pomidory, szybki obiad | 3 odpowiedzi

Tort w wersji dla idiotów

Czyli nauka robienia tortów w weekend. Dziś szybki przepis na baaaardzo letni tort, który można przygotować, gdy nie umie się piec i ma się mało czasu. A efekt – bardzo fajny.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: bezy, maliny, tort, tort bezowy, tort na lato, łatwy tort | 9 odpowiedzi

Przepis na pierogi ruskie

Wczoraj obiecałam Wam zdradzić rodzinny sekret – przepis na pierogowe ciasto. Ale ponieważ razem z ciastem – podam Wam przepis na ruskie – zaczniemy od farszu.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: pierogi ruskie, przepis, przepis na ciasto pierogowe z tajnymi składnikami, przepis na pierogi ruskie, przypalony makaron | 9 odpowiedzi

Historia z pierogami w tle

Lubicie pierogi? Ruskie, mięsne, z kapustą i pieczarkami, z jagodami, a może ze szpinakiem czy kaszą gryczaną? Ja uwielbiam! Szczególną miłością darzę ruskie (tak! zdaję sobie sprawy, że to wyznanie nie jest do końca poprawne politycznie! :)). Ale zanim podzielę się z Wami moim przepisem, chciałam Wam opowiedzieć moją historię, z pierogami w tle.

Czytaj dalej

Pączki – przepis mojej Mamci

Tak, wiem. Tłusty czwartek był dwa dni temu. Pączki smażyłam trzy dni temu ;). Ale nie jestem w stanie jednocześnie robić pączków, smażyć pączków i pisać posta. A ponieważ przepis na pączki to przepis mojej Mamci, a ja robiłam je pierwszy raz w życiu – dopiero dziś mogę Wam przekazać przepis. Będą też porażki. Więc czytajcie dalej.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: gotowanie, pączki, przepis | 2 odpowiedzi

Przypalony makaron

No dobra. Dziś miało być o spotkaniu KME. Ale nie będzie. Będzie za to o czymś, z czym noszę się już jakiś czas i nie mogę się wyjajić. Ale wraz z wczorajszym smażeniem pączków postanowiłam, że jednak zacznę.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: gotowanie, kulinaria, przepisy, przypalony makaron | 5 odpowiedzi

Pasta z suszonych pomidorów

Całkiem niedawno żaliłam się Wam, jak bardzo nie lubię robić kotletów – KLIK. Za to dziś będzie o tym, co lubię robić w kuchni. I potem pałaszować :)

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: gotowanie, oliwki, pasta do chleba, suszone pomidory | 6 odpowiedzi

Przepis na pierniczki

Ponieważ ostatnio kilka osób poprosiło mnie o sprawdzony przepis na pierniki, a ja jestem w posiadaniu takiego – więc dziś – na specjalne życzenie :) – przepis na pierniki.

Pieczenie pierników to u nas w domu obowiązkowy etap przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, o czym mogliście się przekonać tu [KLIK] i tu [KLIK]. Gotowi? no to do dzieła!

PIERNIKI CIOCI EWY :)

3 jajka,
10 dkg miodu gryczanego (choć czasem daję też inny),
5 dkg masła,
1 opakowanie przyprawy do pierników,
1 łyżka kakao
25 dkg cukru pudru
Powyższe składniki mieszamy w misce na parze (znaczy garnek z całą zawartością stawiamy w drugim garnku, w którym gotuje się woda), aż się połączą.

Następnie dodajemy 65-70 dkg mąki T650 (T oznacza ile popiołu pozostaje po spaleniu 100 kg mąki. Im wyższa cyfra, tym mąka zawiera więcej składników odżywczych i błonnika). Jednak ponieważ taką mąkę trudno dostać, więc ja zwykle dodaję T550 i też są dobre :). I jeszcze łyżeczka sody.

Wszystko razem wyrabiamy – trzeba tylko uważać na początku wyrabiania, żeby się nie poparzyć.

Takie wyrobione ciasto powinno teraz „leżakować” – przynajmniej przez noc. Ja staram się je trzymać w lodówce przynajmniej przez 2 tygodnie – dlatego ciasto na pierniki zarabiam ok. połowy listopada.

Ciasto należy rozwałkować na grubość 2-3 mm (jak ktoś lubi grubsze może być nawet 5 mm) i wykrawać. Piec 10 minut w temperaturze 170 st. C.

Takie upieczone pierniki trzymam potem w metalowych puszkach do samych świąt. Wykorzystuję i do wieszania na choince i do zjadania :).

LUKIER DO PIERNIKÓW

1 białko ubijam mikserem na puszystą, sztywną pianę, a następnie dodaję 15 dkg cukru pudru (stopniowo) i ucieram dalej na gładką masę.

Potem można dodać barwników.

I voila! Ot, cała filozofia.

Miłej zabawy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Przypalony makaron | Tagi: przepis na pierniki | 2 odpowiedzi